Zgłoś newsa
Zgłoś błąd
Zgłoś organizację
Kontakt
mniejsza czcionka większa czcionka wersja dla niedowidzących
pps.czestochowa.pl
KALENDARZ
Zostaw 1% w Częstochowie Zgłoś swoją organizację Baza NGO Rodzina 500+ Częstochowskie Centrum Organizacji Pozarządowych Elektroniczny Generator - konkurs ofert Elektroniczny Generator - mały granat
CZĘSTOCHOWSKI ROK PRAW KOBIET

Warsztaty, debaty, edukacja publiczna w zakresie praw kobiet, upowszechnianie zasady równości i równouprawnienia, promocja aktywnego udziału kobiet w życiu politycznym, społecznym i kulturalnym, mural poświęcony Mieczysławie Biegańskiej to tylko niektóre działania przewidziane w zainaugurowanym właśnie Częstochowskim Roku Praw Kobiet.

Rok 2018 został ustanowiony przez Sejm RP Rokiem Praw Kobiet - między innymi w związku z przypadającą setną rocznicą przyznania Polkom praw wyborczych.

Chcąc uczcić tę rocznicę, a także podkreślić wagę i znaczenie przestrzegania praw kobiet dla prawidłowego i zrównoważonego rozwoju miasta oraz by wyrazić szacunek dla wszystkich częstochowianek, Prezydent Miasta przygotował zarządzenie, ustanawiające rok 2018 Częstochowskim Rokiem Praw Kobiet.

Działanie takie ma służyć zwróceniu uwagi na to, jak ważne w naszym codziennym życiu jest przestrzeganie zasady równości i niedyskryminacji ze względu na płeć.

Dziś, 11 stycznia w Urzędzie Miasta zainaugurowano Częstochowski Rok Praw Kobiet.

- Coraz częściej przekonuję się, że język którym się posługujemy kształtuje rzeczywistość wokół nas i jest niezwykle ważne, by wypowiadając się nie pomijać nikogo – powiedział prezydent Krzysztof Matyjaszczyk.

Nadal często w życiu codziennym posługujemy się krzywdzącymi stereotypami, które sprawiają, że kobiety narażone są na dyskryminację. Tymczasem kobiety i mężczyźni mają takie sama prawa i wolności, bez względu na płeć, takie samo prawo do pracy, do takiej samej płacy oraz do możliwości równego uczestniczenia w życiu społeczności lokalnej.

- Chciałbym, aby w tym roku - Roku Kobiet - działania na rzecz równości zostały szczególnie zintensyfikowane. W Częstochowie zostanie podjętych szereg inicjatyw, mających na celu promowanie równouprawnienia oraz aktywnego udziału kobiet w życiu społecznym, politycznym i kulturalnym – zapowiedział prezydent.

W tym roku Częstochowa po raz pierwszy przyłączy się do międzynarodowej kampanii społecznej „Nazywam się Miliard / One Billion Rising” skierowanej przeciwko przemocy wobec kobiet. 14 lutego cały świat protestuje przeciwko przemocy wobec kobiet, tańcząc. Stanie się to także na placu Biegańskiego. Szczegóły akcji zainicjowanej w Częstochowie przez stowarzyszenie Pasja do życia – poniżej.

- Już w marcu zapraszamy na debatę poświęconą językowi, do licznych działań włączą się też częstochowskie instytucje kultury– powiedziała Agata Wierny, pełnomocniczka prezydenta ds. równych szans.

Obchodom przez cały rok towarzyszyć ma postać Mieczysławy Biegańskiej.

- Dojmującym przykładem braku równości w życiu publicznym jest małżeństwo Mieczysławy i Władysława Biegańskich – powiedziała Agata Wierny. - On powszechnie znany w kraju lekarz, społecznik, etyk, jest na różne sposoby uhonorowany w mieście, w którym spędził większość swojego życia zawodowego - jego imię nosi najważniejszy plac Częstochowy, szpital, biblioteka. Tymczasem Mieczysława Biegańska była działaczką społeczną, to właśnie m.in. jej zawdzięczamy fakt, że możemy w tym roku świętować 100-lecie uzyskania przez Polki praw wyborczych. Przez wiele lat swojego życia prowadziła kursy edukacyjne dla mieszkanek i mieszkańców Częstochowy, to ona zajęła się organizacją biblioteki, której powstanie zainicjował jej mąż.

- Została w cieniu swojego męża, a ma konkretny dorobek, który będziemy starali się przypomnieć, przywrócić ją częstochowiankom i częstochowianom – mówił Juliusz Sętowski, kierownik Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy.

- Chciałabym, żeby w tym roku Mieczysława Biegańska zajęła należne jej miejsce w przestrzeni publicznej naszego miasta – dodała Agata Wierny.

Dzisiejsze, poranne komunikaty Biura Prasowego Urzędu Miasta były skierowane wyłącznie do mieszkanek, było więc inaczej niż zawsze. Był to zabieg celowy, mający zwrócić uwagę na problem nierówności płci, który jest również bardzo istotny w obszarze językowym.

- Otaczająca nas rzeczywistość zmienia się dynamicznie – mówił podczas briefingu dr Zbigniew Wieczorek. – Pojawiają się tezy, że język którego używamy bardziej ją kształtuje niż nam się dotychczas wydawało.

Nasze zachowanie, myślenie, to kim się stajemy zależy więc od tego czy będziemy mówić językiem kobiet, czy mężczyzn.

Tymczasem język publiczny jest językiem mężczyzn, to zresztą najprawdopodobniej oni stworzyli język, bo potrzebny im był do… nawoływania na polowaniach; i to mężczyźni przez kolejne tysiąclecia swoim językiem, ze swojego punktu widzenia opisywali świat. W efekcie tych historycznych doświadczeń, kobiety chcąc osiągnąć sukces używają… języka mężczyzn.

- Jeśli zmienimy więc język jakim się na co dzień posługujemy, z czasem zmieni się rzeczywistość – powiedział Zbigniew Wieczorek.

Przykładem jaką moc ma język może być angielski, w którym zdecydowanie gorzej jest nam narzekać, podczas gdy po polsku wychodzi nam to znakomicie…

Koordynatorem działań w ramach miejskich obchodów Roku Praw Kobiet jest pełnomocniczka prezydenta ds. równych szans. – Zapraszam wszystkie, organizacje pozarządowe i instytucje do współpracy a mieszkanki i mieszkańców do udziału w wydarzeniach.

 

RÓWNOŚĆ TO NIE CIASTKO!

Rok Praw Kobiet to doskonały pretekst, by jeszcze głośniej mówić o równouprawnieniu, kulturowych rolach p[zdjęcie aktualności]łciowych i konsekwencjach powielania stereotypów. W Częstochowie, przez cały rok, czeka nas szereg spotkań i imprez, które poruszać będą wszystkie te kwestie. My o równości kobiet i mężczyzn rozmawiamy z Agatą Wierny Pełnomocniczką Prezydenta Częstochowy ds. Równych Szans.

 

Adam Florczyk: Sejm ustanowił rok 2018 Rokiem Praw Kobiet. Dlaczego, sto lat po przyznaniu Polkom praw wyborczych, nadal należy rozmawiać równouprawnieniu? Gdzie dziś znajdują się te obszary życia społecznego, w których nierówności ze względu na płeć są najbardziej krzywdzące?

Agata Wierny: Równouprawnienie to obowiązek prawny, który zawsze powinniśmy respektować. Równość lub jej brak to suma codziennych zachowań w stosunku do osób w naszym otoczeniu. Niestety, nadal w naszej kulturze pokutuje wiele stereotypów, które sprawiają, że o równość trzeba zabiegać. Jeśli nasze wzajemne stosunki w rodzinie i pracy będą oparte na szacunku, tolerancji i uwzględnianiu tego, że każdy z nas jest inny, ma inny pomysł na siebie, inne oczekiwania – będzie nam się żyło lepiej. Stereotypy dotyczące płci zwykle są krzywdzące zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Lubię mieć poczucie, że jako kobieta niczego nie muszę – tzn. nie muszę wypełnić określonych normą społeczną ról w rodzaju przekonania, że gotowanie czy sprzątanie to sprawa kobiet. Z kolei w sytuacjach zawodowych kodeks pracy wprawdzie ściśle reguluje, jak respektować zasady równouprawnienia. Niestety w praktyce nadal bywa z tym różnie. Podczas rozmów o pracę, w których biorą udział kobiety, często pojawiają się pytania o stan cywilny czy plany dotyczące powiększania rodziny - co jest absolutnie niedopuszczalne! Kobiety nadal zarabiają średnio o 700 zł mniej od mężczyzn, co skutkuje niższymi emeryturami, trudniej im też awansować.

W Częstochowie patronką Roku Praw Kobiet została Mieczysława Biegańska, postać niezwykle zasłużona, ale w pamięci powszechnej funkcjonująca przede wszystkim jako żona Władysława Biegańskiego. Dlaczego wybrano właśnie ją?

Postać Mieczysławy Biegańskiej jest widocznym przykładem braku równości w życiu publicznym. Władysław Biegański za swoje zasługi na rzecz miasta został uhonorowany. Mamy Plac Biegańskiego, ławeczkę, bibliotekę jego imienia. Mieczysław Biegańska, która tak jak mąż, działała bardzo aktywnie organizując kursy oświatowe i prelekcje dla mieszkanek i mieszkańców miasta, zniknęła w mrokach historii. Mało kto wie, że między innymi dzięki niej Polki w 1918 roku uzyskały prawa wyborcze. Artykuły na temat równouprawnienia kobiet, które opublikowała w 1918 w „Gońcu Częstochowskim”, dziś nadal są aktualne. Inicjatorem powstania biblioteki był Władysław Biegański, ale jej organizacją i stworzeniem zajęła się właśnie Mieczysława, która przekazała do niej część rodzinnego księgozbioru. Dlatego, ta ważna dla historii Częstochowy kobieta powinna znaleźć należne jej miejsce w naszej pamięci.

Wieki dominacji patriarchatu, ustawiły kobiety w pewnych pozycjach kulturowych i potrzeba czasu, żeby to zmienić. Dlatego w walce o równość tak ważne jest inspirowanie kobiet do aktywnego włączania się w życie społeczne, polityczne i kulturalne. Czy jako Pełnomocniczka Prezydenta Miasta Częstochowy ds. Równych Szans widzisz tutaj jakąś zmianę? Kobiety śmielej niż kiedyś angażują się w życie publiczne?

Kobiety zawsze angażowały się w życie publiczne – tylko nie były tak widoczne jak mężczyźni. Wystarczy wrócić do przykładu Mieczysławy Biegańskiej. Dyskryminacja kobiet zaszyta jest już języku – na przykład słyszymy w telewizji, że na jakiś temat wypowiedział się minister edukacji. Fakt, że ministrem edukacji jest kobieta wielu osobom umknie i zakodujemy, że aktywniejsi w życiu publicznym są mężczyźni. Angażowanie się kobiet w życie publiczne nadal jest trudniejsze choćby ze względu na tradycyjny, kulturowy podział ról, zgodnie z którym to kobieta ma na głowie dom, opiekę nad rodziną, a jeśli starczy jej jeszcze czasu – może się angażować. W związkach, w których mamy prawdziwą równość i oparty na wzajemnym szacunku, podział obowiązków jest to o wiele łatwiejsze. Ale ta zmiana powoli się dokonuje i kobiety coraz chętniej i odważniej angażują się w działania na rzecz wspólnot. Wiemy, że jeśli chcemy mieć rzeczywistość, która będzie w pełni nam odpowiadała, musimy mieć wpływ na jej projektowanie. Częstochowianki są prezeskami licznych organizacji pozarządowych, działają w polityce, są liderkami organizującymi życie w dzielnicach, skutecznie wpływają na to jak rozwija się nasze miasto.

Panowie również świętują Rok Praw Kobiet, w końcu likwidowanie nierówności tak naprawdę leży w interesie obu płci. Często zdarza Ci się spotykać na swojej drodze mężczyzn, dla których ważna jest kwestia równouprawnienia?

Mężczyźni wspierali i wspierają działania na rzecz równości. Kobiety same patriarchatu nie zlikwidują - jest to nasza wspólna odpowiedzialność. Jeśli obie płcie nie będą współpracowały, zmiana się nie dokona. Dla mnie najważniejsze jest podkreślanie, że jedynie zmiany oparte na zgodzie, szacunku, tolerancji i akceptacji dla odmienności będą trwałe. Zmiany wymuszone, w których jedna ze stron zostaje z poczuciem krzywdy, nie dają dobrych podstaw do budowania. Dlatego w kwestii równouprawnienia jestem zwolenniczką dyskusji, wsłuchiwania się w argumenty, współdziałania płci i wspierania się. Budowanie opozycji „pokrzywdzone kobiety - źli mężczyźni” nigdy nie będzie trwałym fundamentem dla nowej rzeczywistości. Jesteśmy różni – jesteśmy równi. Z odmienności warto czerpać, uczyć się od siebie i otwierać na nowe doświadczenia. Równość to nie ciastko. Wyobraźmy sobie, że ktoś ma prawo do picia kawy z cukrem, a ktoś inny ma jedynie prawo do picia kawy. Dając tej drugiej osobie prawo do cukru, nie zabieramy żadnych praw tej pierwszej. Prawdziwa równość nie wiąże się z walką, tylko z wzajemnym szacunkiem.

Nie kryjesz się z tym, ze jesteś bojowniczką w sprawie używania żeńskich końcówek w języku polskim? Czemu język ma tak wielkie znaczenie? Faktycznie może on wpłynąć na kwestie nierówności społecznych?

Jest wiele naukowych teorii potwierdzających, że język, którym posługujemy się ma bardzo duże znaczenie, kreuje nasze decyzje i zachowania. Dlatego od razu sprostuję słowo „bojowniczka” – równość nie powinna być oparta na walce, a to słowo od razu wprowadza taką narrację. Wolę powiedzieć, że używanie żeńskich końcówek jest ważne. Przekonałam się o tym w pracy i rozmawiając z wieloma kobietami na temat ich osobistych doświadczeń i przemyśleń. Nigdy nie zapomnę rozmowy, którą usłyszałam na placu zabaw. „Jak będę duży zostanę prezydentem” – pochwalił się pięciolatek. „Ja też” - dorzuciła dziewczynka. „Ty nie, bo prezydent to chłopak!” Bardzo mi zależy, żeby dziewczynki w każdym wieku wiedziały, że mogą być kim chcą, prezydentkami, burmistrzyniami, lekarkami i polityczkami. Za pierwszym razem niektóre z tych nazw mogą brzmieć dziwnie. Tak jak kiedyś np. słowo „posłanka” było nie do przyjęcia, a w tej chwili jest powszechnie używane. Język żyje i będzie się zmieniał taka jak nasza rzeczywistość.

Na koniec chciałem spytać jak myślisz, czy gdyby bohaterki, które sto lat temu wywalczyły prawo głosu, mogły spojrzeć w przyszłość i zobaczyć sytuacje kobiet dziś, to raczej byłyby dumne z tego co już udało się zmienić, czy raczej łapały się za głowę, że minął wiek, a te nierówności nadal są takie wielkie?

Od 1918 roku sporo się jednak zmieniło. Kobiety zdobywają najwyższe szczyty – dosłownie i w przenośni - osiągają sukcesy w nauce, polityce, sporcie, kulturze. Robią to, co sobie wymarzą. Oczywiście bardzo dużo jest jeszcze do zrobienia. Mam nadzieję, że Mieczysława Biegańska byłaby zadowolona przede wszystkim z tego, że cenimy prawa, które między innymi dzięki niej mamy. Kobiety są silne, współpracują i coraz bardziej się wspierają. Jeśli zajdzie taka potrzeba będziemy tak samo skuteczne broniąc naszych praw jak nasze prababki.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

źródło: www.czestochowa.pl

Jasne, że Częstochowa

Redakcja portalu:
ul. Focha 19/21 pok 29 i 46
tel.+48 34 3707 480
tel.+48 34 3707 773
tel.+48 34 3707 493
pon-pt 7.30 – 17.00
redakcjapps@czestochowa.um.gov.pl
webmasterpps@czestochowa.um.gov.pl

Wydział Polityki Społecznej
Urząd Miasta Częstochowy
ul. Śląska 11/13, pok.401
42-217 Częstochowa
tel. +48 34 370 71 00 centrala UM
fax +48 34 370 71 70
tel. +48 34 370 76 31 sekretariat wydziału
ps@czestochowa.um.gov.pl